Krakowskie biuro Autodesk projektu The Design Group
Projekt biura Autodesk
Krakowskiego Szkieletora nie trzeba specjalnie przestawiać. Czekał blisko 45 lat na to, by otworzyć swoje podwoje. Siłą rzeczy został zatem jednym z bardziej znanych punktów na mapie miasta. Przez ten czas był obiektem wielu architektonicznych sporów i partykularnych interesów, a także okazałym „wieszakiem” na reklamy. Totalnie odmieniony stanowi dziś centralny punkt krakowskiego Unity Centre, czyli największego, wielofunkcyjnego centrum biznesowego stolicy Małopolski. To właśnie tu, pod adresem Lubomirskiego 2, swoje miejsce znalazło biuro międzynarodowej korporacji Autodesk. Ta założona w Kalifornii firma już prawie od 40 lat zajmuje się tworzeniem i produkcją oprogramowań oraz usług dla branży architektonicznej, inżynieryjnej i rozrywkowej.
Kolorowy Net Effect
Pierwotnym założeniem było stworzenie wnętrz w stylu industrialnym, przestrzeni jasnych i tworzących atmosferę sprzyjającą pracy. Projektanci The Design Group zaproponowali lekką modyfikację stylistyki – określają ją mianem modern industrial przez zabieg ocieplenia drewnem i żywymi kolorami. Wszystko zaczęło się od autorskich grafik Autodesku, które narzuciły projektantom kolorystykę mebli oraz dekoracyjnych, giętych siatek cięto-ciągnionych (mesh) rozpiętych na sufitach i częściowo na ścianach. Zapowiedź kolorystyki i stylistyki biura pojawia się już w holu windowym – ciekawa czterowymiarowa konstrukcja nawiązująca do logotypu Autodesk, wykonana z siatki mesh.
– Największym wyzwaniem projektowym w krakowskim biurze Autodesk była koordynacja elementów nasufitowych. Oprócz widocznych instalacji, istotne są tu też oświetlenie i siatki. Dzięki zaangażowaniu i koordynacji prac wielu osób, udało nam się uzyskać zamierzony efekt, jakim było podkreślenie oświetleniem meshu (siatki) i geometrii sufitu – podkreśla Marta Konarska, architektka odpowiedzialna za koncepcję biura Autodesk.
Net Effect – jak nazywają zabieg wykorzystania siatek projektanci TDG – zdecydowanie stał się motywem przewodnim biura oraz jednym z ciekawszych jego elementów. Żywe kolory siatek i ich dynamiczne formy zapewniają niezbędną temu miejscu pozytywną energię, jednocześnie wyznaczając poszczególne strefy tworząc oryginalną i charakterystyczną przestrzeń krakowskiego biura.
– Do końcowego wyglądu krakowskiego biura Autodesk przyczyniło się wiele osób. Bardzo zaangażowany był także sam klient – mogliśmy liczyć na jego pomoc i konstruktywny feedback – przyznaje architekt Konrad Krusiewicz, założyciel i CEO The Design Group.
Biuro w rytmie miasta
– Klient od początku był otwarty na współpracę z artystami, których fotografie i murale nawiązujące do znanych krakowskich miejsc można podziwiać na terenie całego biura Autodesku – podkreśla arch. Marta Konarska.
W kuchni pracowniczej znajdziemy też mural przedstawiający tylko połowę jednego z krakowskich budynków. Drugą jego część znaleźć można w odbiciu przylegającego do niego ogromnego lustra. W zależności więc od perspektywy może ukazać się cały budynek lub tylko jego połowa. Lustro natomiast ma na celu optycznie powiększyć kuchnię i wydłużyć znajdującą się w niej trybunę.
Multi–funkcjonalność przyjazna pracownikom
Projektanci The Design Group zadbali również o funkcjonalność i elastyczność przestrzeni, dzięki czemu można ją szybko dostosować do aktualnych potrzeb jego użytkowników. Kuchnia oddzielona kotarą od strefy chillout może służyć nie tylko do odpoczynku i spożywania posiłków, ale też do zwoływania spotkań całego zespołu. Właśnie dlatego w kuchni zamontowany został projektor, a fornirowany stół można przekształcić na stół bilardowy. Pracownicy korzystają z open space, ale do swojej dyspozycji mają także mniejsze i większe wydzielone salki, a także pokój z bieżnią. Projektanci wydzielili też ciekawą przestrzeń, nazwaną przez nich stream area – tu pracownicy mogą w mniejszych grupach omówić prezentacje, przeprowadzić burzę mózgów i zapisać pomysły na whiteboardach.
– Zaprojektowane przez nas biuro jest bardzo nietuzinkowe, ale też i dopasowane do potrzeb klienta. Wiele znajdujących się tu elementów zostało wykonanych na specjalne zamówienie. W całym biurze można spotkać się z różnorodnością faktur, kolorów i tekstur – ale ostatecznie wszystko to połączyliśmy w spójną całość – dodaje arch. Marta Konarska.
Podejmij pierwszy krok
Zobacz więcej
17.10.2017
